poniedziałek, 3 sierpnia 2015

"W głowie się nie mieści" - film animowany, któremu warto poświecić czas

Gdyby za nieumiejętność organizacji własnego czasu dawano statuetki, to miałabym ich w domu z miliard. Nawet nie wiem, kiedy minął pierwszy rok moich studiów. Zupełnie inny tryb nauki i życia, do którego jeszcze nie udało mi się przyzwyczaić. Już dawno po sesji, a ten wpis czeka na publikację od trzech tygodni. W międzyczasie był wyjazd nad morze i wizyta w Warszawie na festiwalu k-popowym, o którym już przygotowuję post (może za miesiąc skończę). Ogólnie przez cały ten czas, pomysłów była masa, część wpisów zdążyłam zacząć, ale nie miałam natchnienia lub czasu, aby je skończyć. Jednak te wakacje są spod znaku odpoczynku, więc może uda mi się wypracować pewną systematyczność...OBY. Dość zapewnień. Przechodzimy do rzeczy.