poniedziałek, 3 sierpnia 2015

"W głowie się nie mieści" - film animowany, któremu warto poświecić czas

Gdyby za nieumiejętność organizacji własnego czasu dawano statuetki, to miałabym ich w domu z miliard. Nawet nie wiem, kiedy minął pierwszy rok moich studiów. Zupełnie inny tryb nauki i życia, do którego jeszcze nie udało mi się przyzwyczaić. Już dawno po sesji, a ten wpis czeka na publikację od trzech tygodni. W międzyczasie był wyjazd nad morze i wizyta w Warszawie na festiwalu k-popowym, o którym już przygotowuję post (może za miesiąc skończę). Ogólnie przez cały ten czas, pomysłów była masa, część wpisów zdążyłam zacząć, ale nie miałam natchnienia lub czasu, aby je skończyć. Jednak te wakacje są spod znaku odpoczynku, więc może uda mi się wypracować pewną systematyczność...OBY. Dość zapewnień. Przechodzimy do rzeczy.

sobota, 14 marca 2015

Tak wiele planów, tak mało czasu!

Aj...wszystko się posypało. Tyle sobie obiecywałam z początkiem bieżącego roku, ale niestety moja uczelnia ma inne zdanie co do moich planów. Właściwie, w tym momencie, powinnam uczyć się do dwóch kolokwiów, które mam lada chwila i prawdopodobnie zaraz do tego usiądę. Niestety, ale wraz z początkiem nowego roku, mój wolny czas skurczył się do minimum, a ja próbuję jakoś to połatać, aby miało ręce i nogi. Mierne efekty widać jak na dłoni. Zaniedbałam życie osobiste, jakieś własne plany i ambicje, ale przynajmniej na uczelni, póki co, idzie mi całkiem nieźle, jednak to dopiero miesiąc drugiego semestru, a pierwsze kolokwia dopiero przede mną, więc wszystko się może zdarzyć. Aktualnie próbuję chwilkę odetchnąć i zająć się czymś innym niż pisane sprawozdań, czy nauka.