Aj...się porobiło. Liczyłam, że w
lipcu uda mi się dodać więcej wpisów i wykazać się większą
aktywnością, jednak praca nie dała mi na to żadnych szans. Po
prostu przychodzę do domu i padam na twarz. Do tego trzeba
pozałatwiać wszystko ze studiami. Moja energia życiowa jest na
poziomie ujemnym XD
Jednak będę nad sobą pracowała. Mam
plan działania, ale coś wykonanie kiepsko mi idzie. W każdym
razie, teraz czeka mnie więcej wolnego, więc postaram się nadrobić
zaległości, a jest co nadrabiać.
W ostatnim miesiącu działo się
naprawdę sporo, jeśli chodzi o k-popowy fandom. Odwołano koncert
MBLAQ (no i A-Prince) w Polsce, ale za to czekają nas dwa kolejne
wydarzenia, które mnie bardzo cieszą! Do naszego kraju ma zawitać
VIXX!!!!
Moje szczęście nie zna granic. Uwielbiam tę grupę i z
chęcią wybiorę się na ich koncert. Sprzedaż biletów rusza
11-ego sierpnia, czyli już za chwilkę. Stresuję się, że nie uda
mi się zdobyć wymarzonego biletu. Samo wydarzenie będzie miało
miejsce 14-ego sierpnia w Warszawie. Nie wyobrażam sobie, żeby mnie
tam zabrakło.Jeszcze jedna super informacja – dwa tygodnie wcześniej, czyli 30 sierpnia, również w Warszawie zagra Led Apple. Szalejemy! Niestety fizycznie nie dam rady tam być, co odrobinę mnie smuci, jednak nie jest to grupa, której namiętnie słucham, więc mogę sobie odpuścić ich koncert. Chociaż poza własnym szczęściem, myślę o tym, aby oba wydarzenia zakończyły się sukcesem, pod każdym kątem, bo to będzie dobrze rokowało na przyszłość. Mam nadzieję, że fani pokażą się z jak najlepszej strony. Oczywiście, na blogu, nie omieszkam poinformować Was o aktualnościach związanych z moimi przygotowaniami do koncertu, może i relacje uda mi się napisać. Plany wielkie, a wszystko i tak wyjdzie w praniu.
Póki co, idę regenerować siły
życiowe, ponieważ jutro lecę do pracy, a teraz jestem na etapie:
„Jak mi się nic nie chce!!”.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz