sobota, 5 kwietnia 2014

K-popowa niespodzianka

Dzisiaj raczej krótki post, ale zawsze. Właściwie miałam Wam się pochwalić swoimi zakupowymi zdobyczami, ale światło nie jest po mojej stronie, jak to ostatnio bywa, cały tydzień roboczy jest piękny i słoneczny, ale gdy przychodzi do weekendu, to pogoda się psuje...mam nadzieję, że niedługo przejdzie ten stan.

Jak wspomniałam, wczoraj wybrałam się na zakupy. Z racji, że zbliża się matura, a zarówno 20 dni czeka mnie koniec roku szkolnego, trzeba było zapatrzeć się w coś eleganckiego. Na szczęście udało mi się znaleźć to czego szukałam, więc jestem szczęśliwa, ale moje nogi wciąż odczuwają skutki wczorajszego maratonu. W najbliższym czasie pochwalę się, tym co upolowałam.
Jednak dzisiaj nie o tym, a o zdarzeniu w jednym ze sklepów, które mnie mile zaskoczyło.
Dość często zdarzało mi się czytać, jak inni fani kpopu, będąc w jakiejś sieciówce natrafiali na moment, w którym leciała kpopowa piosenka. Jednak ja nigdy nie miałam na tyle szczęścia, aż do wczoraj! 

Kiedy poszłam przymierzyć bluzkę, usłyszałam znajomą melodię. Na początku myślałam, że już mi odbija, ale jednak miałam racje! Po chwili okazało się, że piosenką, którą H&M mnie uraczyło, był nowy utwór Girls' Generation – Mr.Mr.. Jaka ja byłam szczęśliwa, że mogłam usłyszeć koreańską nutę, skądś indziej niż moich własnych słuchawek, czy głośników. Oczywiście, skończyło się na tym, że bluzkę kupiłam i resztę dnia nuciłam Mr.Mr..
Teraz już wiem, co to za uczucie, gdy w miejscu publicznym usłyszy się lubiany przez siebie utwór kpopowy. Od razu człowiek zapomina, że jest zmęczony i śpiewa w przymierzalni, ach...dobrze, że tylko ja w tym czasie tam byłam, a przynajmniej tak mi się wydaje. Myślę, że częściej będę odwiedzała H&M, skoro takie dobre nuty puszczają, byle było ich więcej.

Co prawda, kolejny post po krótkiej przerwie, ale niestety, nie wydaje mi się, żebym dała radę pisać w miarę regularnie, póki nie skończę matur, a tym bardziej szkoły, jednak liczę na to, że w późniejszym czasie uda mi się wrzucać wpisy częściej. To do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz